Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Kubica w bolidzie mknął po Torze Poznań [ZDJĘCIA]
» Kubica pod wrażeniem
» Szampan prosto od mistrza
» Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej
» Robert Kubica: Nie doczekam Grand Prix Polski
» Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
» 140 tys. widzów oglądało Kubicę
» Kubica: czeka mnie ciężki weekend
» Renault szuka Kubicy partnera
» Kubica: jak zawsze dam z siebie wszystko
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
ImiÄ™:
E-mail:
  
Home » Wyniki wyszukiwania
Kubica powalczy o punkty na torze Silverstone: Formuła 1 powraca do domu
19. czerwiec 2009 12:27:11
DZIENNIK.
Testy przed sezonem Formuły 1: Kubica drugi na torze w Jerez
26. luty 2010 11:20:47
DZIENNIK.
GP Japonii. Kubica walczy w kwalifikacjach - na żywo
3. październik 2009 14:57:27
GAZETA.
Przed GP Belgii: Kubica gwarantuje wielkie emocje
25. sierpień 2009 13:05:33
ONET.
W niedzielę wyścig na torze Hungaroring: Kubica 11. i 14. na treningach przed GP Węgier
24. lipiec 2009 16:01:56
DZIENNIK.
Słaba pozycja Kubicy
21. czerwiec 2009 15:31:02
RADIO ZET.
  Â« nowsze  starsze » 
Copyright © 2012 http://www.hostel.ustka.pl/   AktualnoÅ›ci  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
- Nic nie szkodzi, zaczekam. Z tylu, od strony kuchni, padal blask lampy. Dopiero teraz, w tym polcieniu Ksienia poznala Gejzanowskiego. Z miejsca zakrzatnela sie. - A, to panycz! Prosze wejsc. Niech panycz zaczeka. Zaraz zaswiece. Wszedl za nia do srodka, a Ksienia truchcikiem pobiegla do kuchni. Wrocila z lampa. - Tedy, o niech tedy panycz idzie, tu sobie w pokoju panycz zaczeka. Ksiedza proboszcza tylko patrzyc... W pierwszej chwili Seweryn nie dostrzegl Michasia. Dopiero, kiedy Ksienia wysunela sie na srodek i swiatlo lampy ogarnelo caly pokoj, zobaczyl chlopca stojacego pod sciana przy oknie. Tymczasem Ksienia, postawiwszy lampe na stole, dyskretnie sie wycofala. Seweryn poczul sie troche nieswojo. Stal w plaszczu, z czapka w reku, udawal, ze rozglada sie po pokoju, w rzeczywistosci jednak niczego nie widzial, ciagle bowiem czul na sobie uwazny i nieufny wzrok chlopca. „Czegoz on mi sie tak przyglada, ten smarkacz?” - pomyslal ze zloscia. Nagle zwrocil sie w tamta strone i udal zdziwienie.